W tym roku szkolnym realizowana jest już XI edycja ,, MAM PUM ''. Jest to projekt Młodzieżowej Akademii Medycznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Realizowany jest on pod patronatem Rektora Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, Prezydenta Miasta Szczecin, Kuratora Oświaty w Szczecinie, Dyrektora IV LO w Szczecinie.
Z przyjemnością informujemy ,że z naszej szkoły do realizacji tego projektu zakwalifikowało się aż 11 osób: Julia Balanda (3a), Iga Kowalczyk(3a), Maja Marchwiana(3a), Klaudia Lewandowska(3a), Wiktoria Martyniuk ( 3a), Lidia Czarnecka (3a), Kamila Fedorowska (3a), Alicja Mazurkiewicz (3a), Julia Marciniak (3a), Zofia Wiśniewska (3a), Przemysław Piekarczyk(3c). Koordynatorem projektu w naszej szkole jest pani Ewa Mazur.
Wszystkim uczestnikom gratulujemy i życzymy uzyskania certyfikatu

Fantastyczne zawody w wykonaniu naszych dziewcząt podczas Licealiady 2019! Wszystkie z całych sił walczyły o każdą sekundę, każdy centymetr, pokazały ducha zespołu i wywalczyły… BRĄZ W ŁĄCZNEJ KLASYFIKACJI SZKÓŁ! Wszystkie dziewczęta (16) zdobywały cenne punkty dla zespołu. Na szczególne wyróżnienie zasługują medalistki: Hanna MERESIŃSKA (400m - I miejsce i po 12 latach ustanowiony nowy rekord szkoły), Klaudia DRUSKO (rzut oszczepem - II miejsce i rekord szkoły), Zofia ŻMUDA (200m - III miejsce), Nikola KONTOWICZ (skok w dal - III miejsce), sztafeta 4x100 (III miejsce ), Ada Skrzypczak (800m - III miejsce).
Skład naszej reprezentacji :
1OOm - LAURA WANECKA, WIKTORIA AMBROZIEWICZ, OLIWIA BUDZIŃSKA,
2OOm - ZOFIA ŻMUDA, ALICJA DUNAJ, PATRYCJA GNIAZDOWSKA,
8OOm - ADA SKRZYPCZAK, KLAUDIA LEWANDOWSKA ,
4x1OOm - HANNA MERESIŃSKA, LAURA WANECKA, ZOFIA ŻMUDA, NIKOLA KONTOWICZ
SKOK W DAL - NIKOLA KONTOWICZ, MARTYNA MORDAL, KAROLINA ZIELIŃSKA,
PCHNIĘCIE KULĄ - LIDIA CZARNECKA, ALICJA RYDELEK :),
RZUT OSZCZEPEM - KLAUDIA DRUSKO, WIKTORIA IWAŃCZUK.
Daniel Varatecuanu godnie reprezentował LOzOI na 100m. Wszystkim zawodniczkom i zawodnikowi należą się ogromne brawa za walkę! Dziękujemy i liczymy, że wiosenne zawody będą równie udane.

4.10.2019 klasa 2 b zaprosiła na lekcję historii dziadka swojej koleżanki, pana Kazimierza Szewczyka. Opowiadał nam o swoim dzieciństwie w latach 30-tych, drugiej wojnie światowej i okresie PRL-u.

historia 1

 Uczniowie i nauczyciele LOzOI wzięli udział w warsztatach pisarskich zorganizowanych z okazji Festiwalu Literatury non-fiction w Szczecinie. W drugiej części tekstu relacja Ady z klasy 2d.

Na festiwal przyjechały gwiazdy polskiego reportażu, m.in.: Małgorzata Purzyńska, Remigiusz Grzela, Marcin Kącki. Motywem imprezy była 30. rocznica powstania III Rzeczypospolitej. W programie – oprócz spotkań autorskich – znalazły się warsztaty pisarskie, pokazy filmów dokumentalnych oraz spacery miejskie. Reprezentacja LOzOI wzięła udział w warsztatach pisarskich i spotkaniu poświęconemu wybitnej, zmarłej w 2013 roku, dziennikarce Teresie Torańskiej. 21 września 2019r. w salonie „Promedia” MBP opowiadali o niej Małgorzata Purzyńska i Remigiusz Grzela. Małgorzata Purzyńska jest autorką książki „Ja, My, Oni” będącej zapisem rozmowy z Teresą Torańską. Natomiast Remigiusz Grzela przedstawił portret dwóch wybitnych dziennikarek w książce „Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska”.
Małgorzata Purzyńska pamięta, że podczas pierwszego spotkania z wielką reporterką była zaskoczona jej niewrażliwością na nagrywanie rozmowy i wyczuleniem na notowanie. Torańska nie stwarzała dystansu w rozmowie, lubiła ludzi, była życzliwa, empatyczna, prawa, koleżeńska. Uważała, że rozmowa to coś innego niż wywiad, bo rozmowa oznacza pełne intelektualne i emocjonalne zaangażowanie obu stron. „Słuchała z zainteresowaniem jakby miało jej tchu zabraknąć” – powiedział Remigiusz Grzela. Wspomniał też, że znał ją – trochę prywatnie i trochę zawodowo. Ale po jej śmierci zna ją bardzo dobrze na podstawie listów i różnych zapisków, jakie po sobie zostawiła. Ma wrażenie, że Teresa Torańska jest gdzieś obok, bo cały czas się nią zajmuje. W trakcie spotkania dużo miejsca poświęcono też zawodowi dziennikarza. Podkreślano, że dziennikarz powinien być odważny i niezależny. Taka była Teresa Torańska.

Ada: Cieszę się, że zostałam do końca

Jedną z uczestniczek warsztatów pisarskich z dziennikarzem śledczym Marcinem Kąckim była Ada z 2d. Oto jej relacja:

Już na samym początku obudziły się we mnie strach i chęć wyjścia. Trzeba się było bowiem przedstawić. Prowadzącemu nie wystarczyło tylko imię. Musieliśmy też powiedzieć czym się zajmujemy i po co tu w ogóle przyszliśmy, a każda nasza odpowiedź była dogłębnie analizowana i często – poddawana krytyce.
Na szczęście, w końcu mieliśmy za sobą tę stresującą część i przeszliśmy do próby zdefiniowania tego, czym jest reportaż. Po kilkunastu minutach uczestnicy podzielili się. Jedni uważali, że w reportażu najważniejsi są ludzie, a drudzy, że najważniejsze są fakty. Ostatecznie, po tym jak pan Kącki zaczął nam czytać przepełniony faktami leksykon, doszliśmy do wniosku, że reportaż – to ludzie. Natomiast faktem jest to, że każdy odczuwa inaczej daną historię, więc dla każdego prawdą może być coś innego.
Następnie przyszedł czas na ćwicznia praktyczne i był to kolejny moment, w którym poczułam chęć wyjścia. Dziennikarz kazał nam opisać jedną z uczestniczek warsztatów – naszą nauczycielkę. Moja praca została oceniona jako opis postaci kryminalnej. W rzeczywistośici nie mam takiego stosunku do nauczycieli i wynikało to jedynie z tego, że napisałam kilka przedstawiających suche fakty zdań. Nasz wnikliwy prowadzący doszedł jednak do tego, że w ogóle nie miałam ochoty tego pisać i przedstawił nam jedną z najważniejszych zasad – jeśli nie chcesz czegoś pisać, to tego nie pisz.
W pisaniu chodzi o to, żeby robić to z pasją i szczerością. Musimy odchodzić od wyuczonej sztampy.
Cieszę się, że mimo chęci ucieczki, pozostałam na warsztatach do końca, ponieważ dowiedziałam się wielu wartościowych rzeczy .

Zdjęcia:
Warsztaty pisarskie z Marcinem Kąckim. Czwarta z lewej Ada z 2d, czwarta z prawej Kasia z 2d (zdjęcie w nagłówku artykułu).
Źródło: facebookowy profil MBP

kącki   kącki 1torańska

Podczas "Dnia Sztafet" rywalizowano w czterech konkurencjach drużynowych!
Pierwsze do walki o medale stanęły dziewczęta w sztafecie olimpijskiej (800m - Ada Skrzypczak, 400m - Patrycja Gniazdowska, 200m - Julia Rębacz, 100m - Julia Strzelec). Dziewczęta pobiegły świetnie i zajęły III miejsce.
Sztafeta szwedzka (400m - Hanna Meresińska, 300m - Zofia Żmuda, 200m - Maja Prys, 100m - Wiktoria Ambroziewicz) dostarczyła nam najwięcej emocji. Dziewczęta w tym składzie wywalczyły II miejsce (do ustanowienia nowego rekordu szkoły zabrakło 3 sekund).
Do rywalizacji w sztafecie szwedzkiej przystąpiła również nasza druga drużyna w składzie: Zofia Gołąb, Klaudia Lewandowska, Klaudia Drusko, Martyna Mordal. Dziewczęta zajęły VI miejsce.
W biegu sztafetowym 4x400m reprezentowały LOzOI: Aleksandra Maciejewska, Alicja Dunaj, Roksana Pezowicz, Nikola Kontowicz. Dystans 400 metrów jest uznawany za najbardziej wymagający spośród wszystkich dystansów sprinterskich, dlatego serdecznie gratulujemy dziewczętom zajęcia V miejsca. ( bardzo cenne punkty do klasyfikacji ogólnej szkół).
Jako ostatnie do boju stanęły sztafety 4x100m (Jagoda Gruszecka, Wiktoria Kaplewska, Oliwia Budzińska, Magda Rydzewska). W tej rywalizacji nasze debiutujące dziewczęta zajęły V miejsce i również "dorzuciły" kilka cennych punktów na konto naszego liceum.
Wysiłek wszystkich sztafet pozwolił całej drużynie zająć IV miejsce w ogólnej klasyfikacji punktowej szkół ponadgimnazjalnych. BRAWO! Gratulujemy wszystkim zawodniczkom, szczególnie tym, które po raz pierwszy założyły kolce, mając nadzieję, że będą rozwijać swoje sportowe talenty.

Podkategorie